Pstryk, pstryk, pstryk

Pstryk, pstryk, pstryk... czyli kilka kolejnych zdjęć które powstały bez powodu. Przypadkowe kadry, robione z prawie zamkniętymi oczami, coś jak migawki z okolice w której się było. Bo czasem trzeba coś spontacnicznego zrobić.









3 komentarzy :

  1. Kasia, jako Twoja fanka co ja mogę napisać? Wszystko co focisz jest super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę dodać któreś nowe;P

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, niesamowite zdjęcia :) masz ogromny talent, bardzo zazdroszczę :)

    pozdrawiam i zapraszam na konkurs! :)

    OdpowiedzUsuń