Dziś
publikuję post nie będący wyłącznie galerią zdjęć. Jako że fotografia
cyfrowa zagościła na dobre w mojej torbie fotograficznej, czas
przypomnieć sobie początki mojej przygody z fotografią.
Fotografia tradycyjna nadal kojarzy mi się z pewną „magia”, kiedy to
fotografujemy i nie możemy zobaczyć zdjęć od razu, tylko czekamy na
efekty po wywołaniu i wykonaniu odbitek. Jakże satysfakcjonujące jest
kiedy bez użycia programu graficznego uzyskujemy bardzo dobre kolory o
charakterystycznym wyglądzie w zależności od użytego filmu. Obrazy są
atrakcyjne bez dodatkowych poprawek a sam wygląd czasami przypomina nam
stare, dobre odbitki z rodzinnego albumu. W wpisie chcę przybliżyć Wam
trzy bardzo popularne i dostępne klisze fotograficzne: Ilford Delta,
Kodak Portra oraz Fuji Pro 160C. Pokażę przy okazji kilka swoich
„Szufladkowych” prac zrobionych w wakacje właśnie tradycyjnie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fotografia tradycyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fotografia tradycyjna. Pokaż wszystkie posty
